Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
96 postów 1234 komentarze

Świat według Kowalskiego

kowalskijan584 - zastanawiam się, dlaczego Polacy są tacy ciapowaci i co zwykły kowalski może z tym zrobić? Każda droga ku poprawie składa się z tysięcy małych kroków więc tutaj będę je gromadził

Katolicyzm w czasach zarazy. Mówię: "Sprawdzam!"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Oceńcie sami czy katolicyzm zdał egzamin.

Hierarchowie kościelni posłusznie podporządkowali się bezsensownym zaleceniom rządu w sprawie "pandemii" koronawirusa.
Księża posłusznie podporządkowali się hierarchom.
Parafianie potulnie podporządkowali się księżom.

Najjaskrawszy chyba przykład.

Od 25 marca we mszy mogło uczestniczyć maks. 5 osób.

W tym samym czasie, w malutkim sklepiku mogły przebywać ... 3 osoby/kasę
a autobusem (wielokrotnie przecież mniejszym od nawet parafialnego kościółka)
mogło być nawet więcej osób (kilkanaście).

I co?
Jakieś protesty ze strony zwykłych katolików na ograniczanie wolności religijnej?
Jakieś protesty ze strony księży czy biskupów?

Nie.
Zero oporu. Absolutne podporządkowanie.

Gdzie są ci wojowniczy obrońcy prawdziwej wiary, katolicy, którzy
publicznie palili książki Harrego Potera, w imię wiary zaciekle tropili jehowych,
odważnie walczyli z "poganami" na wszystkich frontach internetu i w życiu,
w pocie czoła pracowali dla Polski robiąc różańce, zawierzając ją pod opiekę Maryi czy Jezusa
(bo każdy wie, że to jest najskuteczniejsze dla Polski),
i ogólnie chcieli narzucić ten Wspaniały Katolicki Świat innym
gdyż lepszego nie było, nie ma i nigdy nie będzie.

A wystarczyło paru policjantów, mandatów dla księży i już ci męczennicy za wiarę tulą ogonki
pod siebie. Już nie chcą się poświęcać.

Jak widać, wystarczy mieć w ręku knut na katolików a od razu chowają się do
swoich katakumb. Już z katolickiego wojownika robi się cichutka mysz.

Niestety, obecne polskie społeczeństwo jest przeżarte od podstaw tą
szkodliwą katolicką potulnością - nawet niekatolicy.

Dlatego Polacy bez chwili wahania, bez żadnej walki (no może były wyjątki ale to wyjątki),
poddali się absurdalnym poleceniom rządu i terrorowi policyjnemu.

Za co zresztą samym Polakom przyjdzie słono zapłacić...

__ do poczytania _____________

"W kościołach może być maksymalnie 5 osób - rząd zaostrza nakazy na czas pandemii koronawirusa"
24 03 2020 za https://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,25815492,w-kosciolach-moze-byc-maksymalnie-5-osob-rzad-zaostrza-nakazy.html?disableRedirects=true&squid_js=false

"Koronawirus: bieżąca sytuacja w kraju i w Kościele [AKTUALIZUJEMY] "
https://deon.pl/swiat/koronawirus-biezaca-sytuacja-w-kraju-i-w-kosciele-aktualizujemy,786612

"Koronawirus powodem zaskakujących wydarzeń w Kościele [ANALIZA] "
04 03 2020 za https://wiadomosci.onet.pl/religia/aktualnosci/koronawirus-w-polsce-a-kosciol-katolicki-co-robi-kosciol-ws-epidemii/ttw2ybz


"Koronawirus aktualne informacje->Aktualne zasady i ograniczenia"
https://www.gov.pl/web/koronawirus/aktualne-zasady-i-ograniczenia

"13. UROCZYSTOŚCI RELGIJNE"

z 13 05 2020 "W mszy lub innym obrzędzie religijnym może uczestniczyć
ograniczona liczba osób. Jest to 1 uczestnik na 15 m2 powierzchni danego budynku,
wyłączając z tego osoby sprawujące posługę."

"Nowe obostrzenia rządu w Polsce z powodu koronawirusa.
Ograniczenia liczby ludzi w sklepach, wyjście z domu tylko pojedynczo!
Jakie ograniczenia wprowadza rząd od 1.04.2020?"

02 04 2020 za https://dziennikbaltycki.pl/nowe-obostrzenia-rzadu-w-polsce-z-powodu-koronawirusa-ograniczenia-liczby-ludzi-w-sklepach-wyjscie-z-domu-tylko-pojedynczo/ar/c1-14889871


"(...) limit osób w sklepie - 3 osoby na jedną kasę "

"Koronawirus w Warszawie. Ograniczono dozwoloną
liczbę osób w komunikacji miejskiej. A autobusie tylko 20 osób"
24 03 2020 za https://warszawa.naszemiasto.pl/koronawirus-w-warszawie-ograniczono-dozwolona-liczbe-osob-w/ar/c1-7616381
 

KOMENTARZE

  • ***
    Dlaczego biskupi i księża byli posłuszni zarządzeniom rządu RP w kwestiach związanych z koronawirusem:

    Rz 13,1-6
    1 Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga. 2 Kto więc przeciwstawia się władzy - przeciwstawia się porządkowi Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia. 3 Albowiem rządzący nie są postrachem dla uczynku dobrego, ale dla złego. A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę. 4 Jest ona bowiem dla ciebie narzędziem Boga, [prowadzącym] ku dobremu. Jeżeli jednak czynisz źle, lękaj się, bo nie na próżno nosi miecz. Jest bowiem narzędziem Boga do wymierzenia sprawiedliwej kary temu, który czyni źle. 5 Należy więc jej się poddać nie tylko ze względu na karę, ale ze względu na sumienie.
  • Czas odwrócić się od watykanizmu ku Bogu
    Biorąc pod uwagę, że religijna korporacja z centralą w Watykanie nie jest Kościołem, a co najwyżej jest to fałszywy kościół, to wszelkie dywagacje co do poprawności funkcjonowania tej korporacji nie mają sensu.
    Polacy potrzebują prawdziwego życia z Bogiem wg Bożego Słowa. A takich biblijnych Chrystusowców jest w Polsce może kilkadziesiąt tysięcy.
  • @Yarpen Zirgin 18:47:53
    Kolejny niewolnik
  • @von Finov 18:55:10
    "(8) A inny, drugi anioł, przyszedł za nim, mówiąc: Upadł, upadł wielki Babilon, który winem szaleńczego nierządu napoił wszystkie narody!"
    (Apokalipsa (Objawienie) 14:8 Bp)
  • @kowalskijan584 18:56:12
    Nie. Osoba posłuszna temu, co jest nauczaniem chrześcijańskim.
  • Tak 5*
    nigdzie się nie chowałem i nie chowam się. Uczestniczyłem w Euchrystii w wielkim Poście i w każdy dzień świąt Wielkiej Nocy.
    Mamy wielki skarb, mamy obietnicę życia wiecznego, bylibyśmy głupcami gdybyśmy porzucili naszą wiarę
  • @Yarpen Zirgin 18:47:53
    Ks. prof. Guz wyjaśniał, że władza zdobyta podstępnie od Boga nie pochodzi. Proponuję też część wykładu ks.prof. Koczwary: https://www.youtube.com/watch?v=tq3vfdpLoSA&t=87s
  • @Yarpen Zirgin 19:19:17
    Posoborowe "nauczanie chrześcijańskie" jest przeżarte modernizmem. Nic dziwnego, skoro autorem Deklaracji Nostra Aetate był Żyd, dużą rolę odegrali protestanci. Długie lata pontyfikatu JPII ks. Wożnicki nazywa herezją wojtylianizmu: https://www.youtube.com/watch?v=4MIxE16LhHs
    (słabe nagłośnienie, potrzebne słuchawki)
  • Dałem 5*
    Katolicyzm to dziwna wiara, nie wiem już w co. Tu na NEonie wywijają szabelkami, banują, blokuja komentarze, a w życiu ciągle na kolanach. Zawsze jednak znajdą wytłumaczenie, że są na tych kolanach i by być na tych kolanach
  • @wercia 09:59:25
    Ja zaś proponuję, abyś pozostała przy nauczaniu apostolskim na ten temat, a nie szukała usprawiedliwienia dla ignorowania poleceń rządu związanych z epidemią koronawirusa.
  • @Yarpen Zirgin 19:19:17
    "Nie. Osoba posłuszna temu, co jest nauczaniem chrześcijańskim."

    Coś do przemyślenia.

    2 Krl 13
    "1 W dwudziestym trzecim roku [panowania] Joasza (...)syn Jehu, został królem izraelskim w Samarii, na siedemnaście lat. 2 Czynił on to, co jest złe w oczach Pańskich, (...) - nie zerwał z nim.
    3 Wtedy zapłonął gniew Pana przeciw Izraelitom, i wydał ich w ręce Chazaela, króla Aramu (...)"

    Był sobie władca z nadania boskiego (bo innych nie ma).
    Rządził źle ale długo (przez 17 lat)
    Jego poddani przez ten czas też sobie pewnie tłumaczyli, że trzeba być posłusznym władcy (mimo, że zły był no ale z boskiego nadania).
    Na koniec na wszystkich spadła kara
    (zwracam uwagę, że gniew Pana zapłonął nie przeciw królowi osobiscie a przeciw wszystkim Izraelitom).

    Morał z tej historii wyciągnij sam, czy warto podporządkowywać się każdej władzy?
  • @Yarpen Zirgin 11:31:15
    Ucz się od mądrzejszych, interpretacja na własną rękę jest domeną sekciarzy. Ja żadnych usprawiedliwień nie muszę szukać dla braku zgody na kłamstwo.
  • @goat 10:14:20
    "Zawsze jednak znajdą wytłumaczenie, że są na tych kolanach i by być na tych kolanach"

    Oni znajdą uzasadnienie każdego zachowania.
    Raz udowodnią, że trzeba być na kolanach przed innymi.
    Za chwilę udowodnią, że inni mają być na kolanach przed nimi.

    I tak dla dowolnej sytuacji.

    Bardzo "elastyczna" religia.
  • @kowalskijan584 13:31:12
    To nie "elastyczna religia" ale ignorancja. To co się dzieje w Kościele, dzieje się również w Polsce. "Elastyczni obywatele nad Wisłą"? 90% w zamordnikach bez atestu. Nic to, że raczej szkodzą niż pomagają, ale władza nakazała.
  • @kowalskijan584 13:22:22
    Powołałeś się na Biblię, ale co z tego, skoro na własną zgubę? Posłuszeństwo władzy kończy się tam, gdzie wydaje ona polecenia, których wypełnienie doprowadzi do grzechu. Zarządzenia związane z epidemią koronawirusa w żaden sposób nie są takimi, które nakazują popełnienie grzechu lub do niego zachęcają, więc są dla chrześcijanina obowiązujące.
  • @goat 10:14:20
    Jakoś to ci "kolanowcy" opanowali świat (chrześcijanie, bo różne wyznania szturmowały). Antykatolicy to bardzo dziwni ludzie. Jak katolik pokorny to źle. Jak katolick wojowniczy to też źle. A po prostu, rzecz wynika z niezrozumienia. W katolicyzmie można znaleźć ideał ubóstwa, ale też ideał rycerza. Jednostronne sekty (nie tyczy Ciebie, tylko bardziej Jehowitów i niektórych protestantów, którzy wykłócają się o każde słowo i interpretację w Biblii z innymi) tego nie rozumieją. Starszy zboru wydale polecenia też tyczące życia prywatnego. Znam kilku Jehowitów. jak zaangażowali się w swoją wspólnotę i odbyli chrzest, to już nie ma wyjść na piwko. Ani nawet na kawę i ciacho, aby pogadać. Po zabronione jest utrzymywanie prywatnych koleżeńskich kontaktów z innowiercami
  • @Wican 14:51:24
    A nie przyszło ci do głowy, że to "opanowanie świata" zawdzięczją intrygą, knuciem, spiskami, kłamstwem, wuszeniami i zbrojnymi najazdami. Jak by byli wojownikami rycerzami, to by było ok. Ale cała historia pokazuje że to byli zwykli grabieżcy i mordercy. Więc nie mów mi, że katolicy to bogobojni. O jehowitach to mi się nie chce gadać. Bo choć wierzą w to samo co katolicy, protestańci, prawosławni to uczynili z tej swojej wiary taki ściek, że nie wiem o co im chodzi. Czy oni są bardziej żydami, czy bardziej krystowiercami.
  • @wercia 13:44:16
    " "Elastyczni obywatele nad Wisłą"? 90% w zamordnikach bez atestu. Nic to, że raczej szkodzą niż pomagają, ale władza nakazała."

    Dokładnie. Nawet to wygrubiłem w tekście, że "nawet niekatolicy" są potulni jak baranki. Tylko ja przyczynę tego składam na karb katolickiego wychowania (wychowania w kulturze w której katolicyzm dominuje).

    Została garstka rozsądnych (pod względem życiowym) katolików i garstka rozsądnych niekatolików. Problem, że garstka+garstka to niestety dalej garstka.
  • @Yarpen Zirgin 14:31:39
    "Posłuszeństwo władzy kończy się tam, gdzie wydaje ona polecenia, których wypełnienie doprowadzi do grzechu. Zarządzenia związane z epidemią koronawirusa w żaden sposób nie są takimi, które nakazują popełnienie grzechu lub do niego zachęcają, więc są dla chrześcijanina obowiązujące."

    Upadlanie ludzi, odbieranie im przyrodzonych praw danych od Boga to nie grzech? Poddani Jeha, króla izraelskiego w Samarii też pewnie tak sobie tłumaczyli...
  • @kowalskijan584 15:38:46
    "Upadlanie ludzi, odbieranie im przyrodzonych praw danych od Boga to nie grzech?"

    Nie odpowiadam za takie urojenia. Nikt nikomu praw danych przez Boga nie ograniczył, za to mamy jasny i jednoznaczny nakaz posłuszeństwa władzy. Warto zaś pamiętać, że:

    "Kto więc przeciwstawia się władzy - przeciwstawia się porządkowi Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia." (Rdz 13,2)
  • @Yarpen Zirgin 15:55:41
    "Kto więc przeciwstawia się władzy - przeciwstawia się porządkowi Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia." (Rdz 13,2)

    A może to ty źle oceniasz sytuację? I przez zaniechanie popełniasz grzech?
  • @kowalskijan584 16:06:25
    Zaniechanie czego?
  • @Yarpen Zirgin 15:55:41
    "Kto sprzeciwia się władzy....ble, ble ble. Caryca też była władzczynią Polski. Jakoś nie po drodze tu z waszymi cytatami z "księgi nad księgami".
  • @Yarpen Zirgin 17:06:13
    "Zaniechanie czego?"

    Domyśl się, przecież uważasz się za inteligentnego człowieka :)
  • @kowalskijan584 18:05:08
    Nie udawaj greka. Zadałem proste pytanie, więc odpowiedz:

    Przez czego zaniechanie na skutek poleceń władz miałbym się dopuścić grzechu?
  • @Yarpen Zirgin 18:11:23
    "Nie udawaj greka. Zadałem proste pytanie, więc odpowiedz:

    Przez czego zaniechanie na skutek poleceń władz miałbym się dopuścić grzechu?"

    Czyli jednak nie jesteś tak inteligentny za jakiego się uważasz...

    Potulnie wypełniając zalecenia władz, ty (i tobie podobni) doprowadziliście do kryzysu gdzie np.
    - spekulanci robią przekręty (np. nieatestowane maseczki za kilka mln złotych) czyli kradną choć przy braku kwarantanny nie mieli by takiej okazji
    - ludzie umierają lub pogarsza im się zdrowie z braku dostępu do lekarzy i leków, a mogliby żyć dalej, gdyby tej "kwarantanny" nie było...
    - ludzie będą popełniać samobójstwa bo padną im biznesy
    - ludzie zostaną doprowadzeni do nędzy i będą popełniać przestępstwa aby utrzymać się przy życiu

    ale dla takich jak ty to nic...
    Reszty się domyśl...
  • @kowalskijan584 18:33:12
    Myślałem, że piszesz na poważnie, a to jedynie pokaz pretensji do obecnego rządu. :)
  • @Yarpen Zirgin 18:46:38
    A ty te rządowe zalecenia niewolniczo wypełniasz. Poddani Jeha też tak się usprawiedliwiali. Ciekawe co myśleli gdy dotknął ich gniew Jehowy. Pewnie: "ja tylko wykonywałem polecenia rządu" :)
  • @kowalskijan584 18:51:24
    Na ten moment polecenia rządu nie są nakazem popełnienia grzechu lub zachęcaniem do niego, więc chrześcijan obowiązuje nauczanie zawarte w Rz 13,1-5.
  • @Yarpen Zirgin 19:10:35
    'Ja tylko wykonywałem Rz 13,1-5.' :D

    P.S. I nie wypowiadaj się za wszystkich chrześcijan bo nie masz do tego uprawnień.
  • @kowalskijan584 19:29:46
    Wszystkich chrześcijan obowiązuje nauczanie apostolskie, czyli także to z Rz 13,1-5. Ty zaś nadal nie wykazałeś, że rząd RP nakazuje popełnienie grzechu lub zachęca do niego.
  • @Yarpen Zirgin 19:45:48
    "Ty zaś nadal nie wykazałeś, że rząd RP nakazuje popełnienie grzechu lub zachęca do niego."

    Nie, to tylko ty tego nie zrozumiałeś.
  • @Yarpen Zirgin 19:45:48
    Niczego takiego nie wykazywał. Jasno się wyraził, że popełniasz grzech usprawiedliwiając/popierając kłamców, oszustów i złodziei. Wiesz co to jest odpowiedzialność za grzech cudzy? Zresztą tutaj jest twój osobisty, bo nie dość, że bronisz podłych zachowań, to jeszcze warczysz na nas. Ja -pal sześć, ale wlazłeś do Autora i usiłujesz podrygiwać.
    Pewnie nie wiesz, że zasady savoir vivre wywodzą się z katolickiej nauki społecznej.
    Bez odbioru.
  • @kowalskijan584 19:53:50
    Nie zrozumiałem? To wskaż mi jakiekolwiek zarządzenie rządu z okazji koronawirusa, w którym nakazuje lub namawia do kradzieży, zabójstw, cudzołóstwa czy złamania jakiegokolwiek innego przykazania Dekalogu.
  • @Yarpen Zirgin 20:12:06
    "Nie zrozumiałem? To wskaż mi jakiekolwiek zarządzenie rządu z okazji koronawirusa, w którym nakazuje lub namawia do kradzieży, zabójstw, cudzołóstwa czy złamania jakiegokolwiek innego przykazania Dekalogu."

    Nie warto wykazywać czegoś człowiekowi, który nie chce niczego zrozumieć.

    Każdy rozsądny człowiek widzi, że jest wręcz odwrotnie niż to co twierdzisz.

    Są ludzie uczciwi i są ciemniaki, cwaniaki, prawnicy dla których uczciwość się nie liczy. Ty widac należysz do tych drugich. Nie chcesz pojąć pewnych rzeczy. Twój wybór.
  • @ Autor - 5*
    Żydo-katolicyzm w czasie zarazy i przed zarazą zawsze skutecznie działał przeciw Polsce i Polakom i na tym polu zdał egzamin na bdb.

    Żydowska pandemia ma jednak pewne plusy. Wygoniła owieczki z owczarni i oby ten stan utrzymał się także po epidemii - przyniesie to z pewnością pożytki Polakom: mniej indoktrynacji żydowskimi produktami, to zawsze rzecz pożądana.
    Myślący Polacy może spostrzegą, że powszechne media posiadają jeden ośrodek dyspozycyjny, że ten sam ośrodek dyspozycyjny wyznacza także kierunek działań "demokratycznym" rządom zachodnim (IIIRP to Zachód pełną gębą), że tzw. elity polityczne, rządzący i opozycja, wsłuchują się bez reszty w te nakazy całkowicie bagatelizując interes społeczeństwa i państwa.
  • @Zorion 19:30:02
    Trzeba być tęgim idiotą, żeby obrać sobie cel życia znajdujący się poza życiem - tym przecież jest idiotyczna wiara żydo-katolika w życie wieczne po śmierci.

    "Zbawienie – samorealizacja ludzkości – nie ma wiecznej natury. Nie przyniesie ono człowiekowi żadnego cielesnego zmartwychwstania. Naiwną wiarę w życie wieczne, w zmartwychwstanie, czy cielesny powrót Zbawiciela na Ziemię, należy rozważać wyłącznie symbolicznie." - "„Osoba i czyn” - K.Wojtyła, 1969r. ; wydanie angielskojęzyczne „The Acting Person”, 1979r. autoryzowane przez JPII
  • @Rzeczpospolita 15:31:58
    Szanuje Cię bo jesteś Polakiem i nie uderzę. .
    taka moja wiara , taki mój cel- tyle mam w tym pojebanym świecie, gdzie każdy próbuje mnie zaczipować i mną sterować . Mam wiarę i cel . Może dla Ciebie to kretynizm , ale dla mnie to sens życia.
    pozdrawiam :)
  • @kowalskijan584 15:32:53
    Spodobały mi się słowa o garstce rozsądnych katolików.
    Nie wypowiadam się za katolików ogółem, bo nie mam do tego upoważnień. Napiszę o sobie. Do kościoła już gdzieś tak od października ub. roku chodziłam tylko wyjątkowo. Czemu? Życie. Najpierw opiekowałam się osobą leżącą w wymiarze 24h na dobę. Czyt. absolutnie nie miałam czasu. Później, jak chorej się trochę polepszyło i mogłam wyłapać tę wolną godzinę, to… się kładłam podrzemać, a nie szłam do kościoła. Bo byłam krańcowo wyczerpana. Potem sama zachorowałam - nic wielkiego, infekcja sezonowa, ale że się to ślimaczyło i paskudziło, więc z braku sił oraz w poczuciu odpowiedzialności (jak się rozchoruję bardziej, to nie będzie miał się kto zaopiekować leżącą) odpuściłam sobie m. in. wyjścia na mszę niedzielną. - Tu widać dlaczego w okresie X 2019 do ok. I 2020 na mszy niedzielnej bywałam tylko incydentalnie. To oczywiście sprawa osobista, w dodatku kodeks kanoniczny, o ile pamiętam, nie staje temu wbrew (osoba, która z powodu obowiązków stanu nie może być na mszy niedzielnej, nie popełnia grzechu).
    Potem i częściowo w międzyczasie (grudzień ub. roku) przyszły doniesienia z Chin. Patrząc na masowy ruch ludności i jednoczesną absolutną bezczynność władz wsiech stran, było pewnym, że wirus do nas dotrze (a przypominam, że jestem w tym punkcie czasu, gdy nadal mam pod opieką osobę z grupy ryzyka). - W tym miejscu przechodzę na temat koronawirusowy. - Chora z mej opieki częściowo wyszła, odzyskałam nieco sił ORAZ CZASU dla siebie. „Wróciłam” więc na msze niedzielne. Ale doniesienia z Chin trwały nadal. Wiadomo było, że Chinole, ludzie kultury permanentnego kłamstwa kłamać będą TAKŻE o nowej(?) chorobie. - Taka już ich natura. Media naszego, niby wolnego, świata goniły za emocją, sensacją, nie szukały faktów. Mało więc było wiadomo o sars-2. Ja wciąż miałam bliską styczność z co najmniej dwoma (potem doszły następne) osobami z grupy ryzyka. W tym momencie rozważyłam rzecz w swoim sumieniu. Skutkiem tych rozważań znowu „przestałam chodzić do kościoła”. Dlaczego? Już tłumaczę. W wyniku dokonanych przemyśleń doszłam do poniższych wniosków. Otóż jak nie pójdę na mszę niedzielną bez wyraźnego powodu, to grzech ten obciąża tylko moje sumienie. Jeśli natomiast na skutek mojego „szwendania się w tłumie” (nie ważne – kościół to, sklep, czy knajpa) zachoruje ktoś z w/w osób z grupy ryzyka, to staję w pozycji osoby, która naraziła zdrowie i życie bliźniego swego. Tu już nie tylko mam obciążone własne sumienie, ale i stwarzam ryzyko dla innych. A tego mi robić nie wolno. Także jako katoliczce. (Zwracam uwagę na brak rzetelnych informacji co do natury wirusa oraz wywoływanej przez niego choroby. Wobec braku takowych trudno było podjąć właściwą decyzję. Z lekcji biologii wiemy zaś, że izolacja jest pierwszą bronią w przypadku chorób zakaźnych).
    W tej sytuacji Wielki Post odprawiłam „sobie” „na pustyni” (w opisanej wyżej prawie że klasztornej izolacji). Uważam, że był to bardzo dobry Wielki Post:). Taki bez wrzasku tego świata, bez reklam z kurczaczkami, zajączkami, itd.:)
    Potem przyszła Wielkanoc. Daruję PT Czytelnikom opis reszty moich duchowych przeżyć, bo nie o to tu chodzi. Konkluzja jest następująca: oto, jako katoliczka, w krytycznych chwilach pomagałam ludziom, także w ich walce z wirusem (pośrednio „obiły się” o mnie ok. 2-3 przypadki). Nie zajmowałam się protestowaniem przeciwko głupim, dyskryminującym oraz obrażającym logikę zarządzeniom władz, tak świeckich, jak duchownych, bo… byłam na to zbyt zajęta. Robiłam rzeczy bardziej może potrzebne niż kopanie się z koniem. Z obserwacji wiem, że nie byłam jedynym katolikiem, który w omawianym czasie wybrał taką właśnie drogę.
    Słusznie napisał ktoś wyżej, że czy katolik pokorny, czy wojujący – antykatolikom zawsze źle:). Bo im się po prostu katolik nie podoba. Żaden:). Bez względu na postawę albo czyny. Ergo po co te pytania do katolików gdzie byli i czemu nie protestowali;). Wszak czego by nie robili katolicy, „antykatolom” zawsze będzie nie pasować:). A wyżej macie obrazek (wcale nie jednostkowy) pokazujący co robili katolicy w czasie zarazy i dlaczego darowali sobie protesty:).
    Ora et labora:). Rozsądni ludzie z każdej strony wzajemne kopanie się zostawiają koniom:).
  • PS
    A maseczki nie nosiłam:). W ogóle zalecenia władz miałam "w poważaniu";). W temacie "postępowanie w czasie pojawu choroby zakaźnej" posługiwałam się raczej wiedzą z zakresu podstawówki i liceum. To NAPRAWDĘ wystarcza i jest skuteczne:).

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31