Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
96 postów 1234 komentarze

Świat według Kowalskiego

kowalskijan584 - zastanawiam się, dlaczego Polacy są tacy ciapowaci i co zwykły kowalski może z tym zrobić? Każda droga ku poprawie składa się z tysięcy małych kroków więc tutaj będę je gromadził

Straty ludnościowe Polski w czasie II wojny światowej.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

II Rzeczpospolita straciła 11 mln obywateli w tym ok. 1,6 mln to zabici Polacy.

W wyniku II wojny światowej, Polska straciła:

11 mln obywateli polskich (czyli Polacy plus inne narodowości, niekoniecznie znaczy to, że wszyscy zginęli, część mogła przeżyć ale pozostli na terenach włączonych do ZSRR).

w tym 1,6 mln to Polacy (zabici).


Wyliczenia:

1938 r.        34,8 mln  (liczba mieszkańców II Rzeczpospolitej) **
Polacy         24,0  mln (stanowili ok. 69% ludności w 1931).

1946 r.    23,6 mln (mieszkańcy w nowych granicach)
Polacy     22,4 mln (stanowili 95% społeczeństwa po wojnie). ****

Zabitych Polaków -  ok. 1,6 mln (24,0 mln w 1931 r. w porównaniu do 22,4 mln w 1946 r.).

Od 1,6 mln trzeba odjąć tych Polaków, którzy przeżyli wojnę ale w 1946 r. byli na Zachodzie, Kresach czy na zsyłce w ZSRR.

Polska jest największym przegranym II wojny światowej spośród ...

 
Do 1,6 mln trzeba dodać tych Polaków, którzy nie przeżyli wojny ale nie są zauważni w statystykach (bo np. nie-Polacy zadeklarowali narodowość polską)
(np. jeśli wymordowano 1 mln Polaków a po wojnie 1 mln osób innych narodowości podaje się za Polaków to w statystyce wyjdzie, że Polacy w ogóle nie ginęli w czasie wojny).

Zakładam, że obie liczby są zbliżone i nie wpływają na wynik końcowy.

No i trzeba założyć, że dane z 1931 r. i z 1946 r. są rzetelne.

Dużo tych założeń. Ale z braku laku ... jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.

Zatem, na podstawie tych uproszczonych rachunków, wygląda na to, że Polska w wyniku II wojny światowej straciła
około

1,6 mln  Polaków, a w całym rozrachunku 11,2 mln obywateli polskich.


-------- źródłosłowie

** O ile wierzyć Wikipedii (stan na 26-07-2020):
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ludno%C5%9B%C4%87_Polski
https://pl.wikipedia.org/wiki/II_Rzeczpospolita#Demografia

**** Założenie to jest arbitralne, mogło to być 98% ale i 90%. Z braku informacji wybrałem 95%.

Ile osób zginęło w II wojnie światowej? | CiekawostkiHistoryczne.pl 

KOMENTARZE

  • Błedne założenie
    "1938 r. 34,8 mln (liczba mieszkańców II Rzeczpospolitej) **
    Polacy 24,0 mln (stanowili ok. 69% ludności w 1931).
    1946 r. 23,6 mln (mieszkańcy w nowych granicach)
    Polacy 22,4 mln (stanowili 95% społeczeństwa po wojnie). ****
    Zabitych Polaków - ok. 1,6 mln"

    Zakłada Pan, że Polacy na wschód od Bugu (na przykład na Wileńszczyźnie) zostali zabici, oraz ci co udali się na emigrację, lub zostali wywiezieni na roboty i nie wrócili.

    Jeszcze jednen element, z tych 69% przed wojną, niektórzy deklarowali polskość ze względów koniunkturalnych.
  • @
    To, jak za czasów żydokomuny działała urzędowa statystyka, można się domyślać, albo porównać do referendalnego fałszerstwa Arona Pałkina z 30 czerwca 1946 czy fałszerstw w wyborach do Sejmu Ustawodawczego z dnia 19 stycznia 1947.*

    Pierwszy po II wojnie światowej spis sumaryczny ludności z 1946 roku przeprowadzono na podstawie Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 10 stycznia 1946 roku.

    Jaki był jego główny cel? Można to nawet wyczytać w ówczesnych ulotkach: "porównanie wreszcie z przedwojenną liczbą ludności, umożliwi policzenie tych wielkich strat, które Polska poniosła w czasie ostatniej wojny".

    Z pewnością Polska poniosła straty, ale te straty, ze względu na obecność tu obozów koncentracyjnych i przyszły, wykreowany w latach '70 Holokaust musiały być szokujące i największe. Ten pierwszy spis ludności miał kolosalne znaczenie. Liczba, która się tu miała pojawić musiała to udowodnić. Taki był cel tego spisu. Dlatego:

    "Zapewne nie z winy statystyków (przedwojennego zresztą chowu), którzy robili co mogli, by wykonać wcześniejsze zaledwie o miesiąc rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie przeprowadzenia spisu. Zarządzono go 9 miesięcy po ustaniu wojny: łatwiej było począć i urodzić dziecko, niż odtworzyć w tym czasie plany miast, nazwy ulic i numery domów, pod które należało wysłać rachmistrzów zwanych wtedy komisarzami. W dodatku przetaczała się rzeka migracji ze wschodu na zachód, z południa na północ. Do kraju, który teraz nazywał się Polska Ludowa, nie powrócili żołnierze walczący na frontach zachodnich ani wywiezieni na Wschód, a repatriacja ze Związku Radzieckiego wciąż trwała. – Mój ojciec Stanisław, oficer AK, ukrywał się do 1956 r. i nie został ujęty w spisie ani w tym, ani w następnym. Wraz z nim ukrywało się pięciu innych żołnierzy AK – opowiada Witold Lichoń z Krosna.
    Spis obejmował trzy grupy osób: dzieci i młodocianych poniżej 18 lat, ludność pracującą w wieku od 18 do 59 lat oraz 60-latków i starszych. – Obawialiśmy się, że będzie podstawą do nowych wcieleń do wojska, zwłaszcza że wciąż mówiono o trzeciej wojnie. Dlatego ja i wielu rówieśników kryliśmy się przed komisarzami, a rodziny informowały, że wyjechaliśmy na ziemie zachodnie – wspomina Jan Ziobro. Tak więc spis, który miał obejmować wszystkich cywili obecnych 14 lutego na terenie Rzeczypospolitej, nie objął tysięcy konspirujących i ukrywających się przed nową władzą. Wśród 57 tys. komisarzy byli działacze polityczni, a to budziło grozę.
    W Bieszczadach tamta zima była wyjątkowo sroga. – Nie mieliśmy czym dojechać w teren. Było niebezpiecznie, bo tam trwała wciąż wojna – wspomina jeden z komisarzy. Sotnie Hrynia i Stiacha nie zamierzały okazywać respektu rachmistrzom. W powiecie leskim nie przeprowadzono spisów w ośmiu gminach okupowanych przez UPA. Trudności były także na Ziemiach Odzyskanych i północnych. Na Mazurach całe wioski autochtonów kryły się w lasach przed komisarzami. Władza próbowała odwołać się do propagandy. „Jeśli przechodzimy od improwizacji do planowości, bez materiału statystycznego nie możemy dać ani kroku” – pisał „Dziennik Zachodni”. Mimo to jeden z wrocławskich rachmistrzów zapamiętał, że część danych spisowych podał z głowy. Nie miał odwagi udać się na Krzyki, bo jak mówiono, ukrywali się tam Niemcy.
    Spis, oprócz statystycznych, służył celom politycznym, gdyż obejmował narodowość, dzieląc obywateli na cztery grupy: Polaków wraz z weryfikowanymi lub zrehabilitowanymi, osoby co do których toczyło się postępowanie weryfikacyjne lub rehabilitacyjne, Niemców i inne narodowości. „Dowiemy się wreszcie, ilu jest jeszcze do wysiedlenia Niemców” – przekonywała prasa, przypominając, że osoby podlegające spisowi obowiązane są do złożenia przed organami spisowymi zeznań w zakresie objętym urzędowymi formularzami, jak również „do okazania na żądanie tych organów dokumentów niezbędnych do złożenia zeznań”. Spis ujawnił w Warszawie 14 Niemców. Nie wiadomo, kim byli ani jaki dalszy los ich spotkał.
    W miastach zbierano dodatkowo informacje o liczbie mieszkań i izb. Obowiązek złożenia zeznań mieli „właściciele i zarządcy nieruchomości lub innych pomieszczeń zamieszkanych i osoby zajmujące lub wynajmujące na swoje imię mieszkanie”. A ich zeznania „winny być zgodne z prawdą, ścisłe i zupełne”. Bo kto „umyślnie lub z niedbalstwa składa zeznania nieprawdziwe lub niekompletne, uchyli się od złożenia zeznań, wzbrania się wpuścić organa spisowe do budynku, podlega karze grzywny do złotych trzech tysięcy z zamianą w razie niemożności jej uiszczenia na karę aresztu do jednego miesiąca”.

    Według spisu ludność Polski wynosiła w 1946 roku 23 929 757. Warto dodać, że publikacja zawierająca dane o podziale według narodowości nie została nigdy opublikowana.

    Norman Davis wpisujący się idealnie w żydowską narrację stwierdza:
    "Statystyki mówią same za siebie. W ciągu sześciu lat wojny liczba ludności byłej Rzeczpospolitej Polskiej zmniejszyła się o 6 028 000. (...) Z szacunkowej liczby 18 milionów ofiar hitleryzmu wszystkich narodowości, ponad 11 milionów zginęło na okupowanych ziemiach polskich"

    Teraz, w 1946 roku, żydokomuna, mając w ręku taki atut czyli zaksięgowane tylko 23 miliony Polaków mogła wykreować tajemniczą liczbę "6 028 000", a za kilka lat chwalić się "eksplodującym" przyrostem naturalnym, jak stwierdził TW „Wolski”, przymrużając oko. Przyrost ten to nic innego jak "kreatywna księgowość". To przesunięte w czasie policzenie Polaków.

    W latach 1946–1950: wzrost o 5,5%. W latach 1950–1955: wzrost o 15,5%.! Nie licząc milionów zgonów!*

    I co za przypadek, właśnie w tym "najbardziej płodnym" okresie 5 lat GUS nagle zaniemówił:
    "W latach 1950-55 statystyka była nieobecna na forum publicznym, wyniki badań GUS nie były publikowane. Wynikało to z ustawy z dnia 28 marca 1952 roku o zmianie zakresu działalności władz naczelnych w dziedzinie statystyki państwowej. Administracja państwowa i partyjna otrzymywała informacje z GUS z klauzulą „poufne”, „do użytku wewnętrznego”, „do użytku służbowego”, „tajne” (w tym : monitoringi, informacje dekadowe, miesięczne, kwartalne i roczne). Niestety ze względu na ich poufny charakter niewiele z tych materiałów zachowało się w zbiorach Centralnej Biblioteki Statystycznej."*

    "6 028 000 – to oficjalna liczba polskich strat osobowych, którą można było znaleźć w każdej peerelowskiej encyklopedii i książce poświęconej II wojnie światowej. Z czasem liczba ta stała się jednym z fundamentów polityki historycznej komunistycznego państwa. Miała dowodzić, jak bardzo naród polski ucierpiał pod jarzmem „hitlerowskiego okupanta”. Nie zmieniło się to po 1989 roku. Owe 6 milionów gładko przeszło do obiegu naukowego i dyskursu publicznego w niepodległej Polsce. Dzisiaj jest czymś oczywistym, liczbą machinalnie powtarzaną w dyskusjach, artykułach prasowych czy wystąpieniach polityków. Jedyna różnica sprowadza się do tego, że czasami liczbę tę opatruje się komentarzem, iż połowę spośród zabitych stanowili Żydzi. W PRL wolano o tym nie wspominać. W wolnej Polsce nikt nie zadał sobie jednak trudu podjęcia próby weryfikacji tej liczby. Niewiele osób dociekało nawet, skąd się właściwie wzięła. Odpowiedź dla wielu może się okazać szokująca. Wszystko bowiem wskazuje na to, że wymyślił ją zaraz po wojnie... Jakub Berman. 17 grudnia 1946 roku szef Biura Odszkodowań Wojennych przy Prezydium Rady Ministrów Jerzy Osiecki przedstawił mu trudności statystyków i demografów dotyczące ustalenia liczby polskich obywateli zabitych podczas wojny. Berman, pełniący wówczas funkcję podsekretarza stanu w Prezydium Rady Ministrów, rozwiał te wątpliwości w dość bezceremonialny sposób. „Ustalić liczbę zabitych na 6 mln ludzi” – brzmiała dyrektywa komunistycznego dygnitarza. Skąd wzięła się jednak końcówka 28 tysięcy? Sprawę wyjaśnił po latach znawca niemieckiej okupacji, profesor Czesław Madajczyk. W jednej z prywatnych rozmów miał powiedzieć, że dodano ją, aby liczba 6 milionów nie wyglądała podejrzanie i żeby dodać jej wiarygodności."

    https://arjanek.neon24.pl/post/151797,wojciech-jaruzelski-przymruzajac-oko-powiedzial
  • -- Rosjanie podawali , że ok 14 /15 ? mln. Polaków zgineło w 2.W.Ś.
    ------- Dziękuję za podjęcie bardzo ważnego tematu , nawet więcej jak ważnego, gdyż ANTYpolak sprawujący tymczasowo nielegalny urząd prezydenta , niejaki DUDA , w jakimś pełnym słowotoku programie UKRADZIONEJ Polakom TV , na jednym oddechu zrównał straty ludności polskiej i żydoskiej w czasie 2 W.Ś. . Twierdził on , że żydów/ wymienił jako pierwszych/ zginęło 6 mln, Polaków również zginęło 6 mln.
    MANIPULACJA ! liczbą ofiar polskich w czasie 2 W.Ś. w ostatnich latach stała niebezpiecznie częsta i bezczelna.
    ----------TEMAT WYMAGA ! pochylenia się nad nim i to bardzo pilnie ! trzeba go nagłośnić w Internecie , gdyż zbliża się Wrzesień , MŁODZIEŻ polska usłyszy w TV ,o jakiś nieokreślonych stratach Polaków , niespotykanym męstwie żydów , którzy oddali życie, za Polskę . Cyfry które zostaną podane do reszty zafałszują prawdę.
  • @Pedant 03:16:38
    "Błedne założenie"

    Dlatego poddałem ten temat pod dyskusję, może ktoś ma lepsze informacje bo na razie widzę rozbieżność między oficjalną liczbą 3 mln etnicznych Polaków zabitych w II wojnie światowej a tym co wychodzi z innych statystyk.

    Mnie to by zresztą cieszyło gdyby więcej Polaków przeżyło wojnę.

    Z drugiej strony jeśli np. przyjmie się, że w 1946 r. inne narodowości nadal były liczne a Polacy stanowili nie 95% a np. 90% to liczba strat wśród Polaków rośnie z 1,6 mln do ok. 2,6 mln (24 mln w 1931- 21,2 mln w 1946 r. (23,6*0,9) ).

    Dużo zależy od założeń, wiarygodności danych... Może ktoś pomoże to uściślić.
  • @Obrazki w tekście
    Dla jasności: nie ja je wstawiałem.
  • @kowalskijan584 09:43:52
    "Mnie to by zresztą cieszyło gdyby więcej Polaków przeżyło wojnę."

    Mnie to cieszy.

    "Z drugiej strony jeśli np. przyjmie się"

    Mozna przyjmować na co ma się ochotę, i wyciągać upragnione "wnioski".

    "Może ktoś pomoże to uściślić."

    Już Pan podał najlepsze dane. Po co gdybać.
  • @Arjanek 05:43:17
    To jest jedna z większych bolączek tej statystyki.

    Wielu ludzi się przed nią chowało, więc liczba ludności w 1946 r. może być zaniżona.

    Z drugiej strony liczba mniejszości narodowych może też być zaniżona (jak podałeś, np. dlatego, że rachmistrze bali się pójść w rejony gdzie jest UPA czy gdzie ukrywali się Niemcy).

    Oznaczałoby to, że np. w 1946 r. było w nowych granicach Polski nie 23,6 mln a np. 24,5 mln mieszkańców (liczba wzięta z sufitu ale chodzi mi o metodologię)
    a z drugiej strony mniejszości narodowych nadal było dużo więc Polaków (w tym fałszywych Polaków) było dużo mniej w nowej populacji np. 90% (liczba też z sufitu).

    Przy takich założeniach:

    24 mln Polaków (1931 r) - 22 mln (24,5 mln *0,9 (1946 r.) ) = 2 mln ubytek Polaków (duża część wymordowanych, część przeżyła poza granicami nowej Polski: na Zachodzie, Kresach i zesłaniach).
  • @Kmieć 12:26:23
    "Zapomniałem dodać, że brakuje nas, Polaków, jakieś 20 do 30 milionów.
    Gdyby nie żydowskie, demokratyczne, przemiany nad Wisłą powinno nas być lekko ponad 60 milionów."

    PRL jest chwalony za to wysoki przyrost naturalny.

    Ilość nie poszła jednak w jakość.

    To ludzie urodzeni i wychowani w PRL dopuścili te "demokratyczne" przemiany, sprzedali Polskę za obietnicę przyszłego bogactwa (tak jak sprzedają swoje życie za obietnicę raju w niebie) i doprowadzają ją do ruiny demograficznej od 30 lat. I co najgorsze, nie chcą zmądrzeć
    (co widać chociażby po tym jak posłusznie i bezmyślnie zachowują się podczas koronawirusowej plandemii czy podczas wyborów).

    Coraz częśćiej dochodzę do wniosku, że trzeba skupić się na jakości ludzi, ilość zawsze łatwiej odbudować.
  • @Kmieć 12:47:13
    " Rozkład ilościowy "jakości" ludzi będzie zawsze mniej więcej taki sam. "

    Jakość ludzi można podnieść.

    Jest chyba różnica czy w społeczeństwie jest 1% myślących ludzi (nie mylić z formalnym wykształceniem) czy 30%.
    Ja wolę żyć tam, gdzie myślących ludzi jest więcej.

    " Powiedz to Pan Palestyńczykom..."

    Nie znam arabskiego. Pozatym problem Palestyńczyków to problem ich całego arabskiego świata, ich krajów-sojuszników. Nie będę się zajmował odległymi krajami gdy mój kraj jest w niebezpieczeństwie. Najpierw trzeba posprzątać w Polsce. Potem można się zająć innymi krajami.
  • @Kmieć 12:47:13
    " Ludzi z wyższym wykształceniem też III RyPy naprodukowała, jak głupi klusek, przy czym zdecydowana większość tych "wykształconych" w kibucowych uczelniach (ośrodkach tresury) jest głupia jak przysłowiowy but."

    A kto najczęściej jest wykładowcami na tych uczelniach? PRL-owcy albo wychowańcy PRL-owców.
  • @kowalskijan584 09:43:52
    Po co wyważać otwarte drzwi? Wystarczy zapoznać się z opracowaniem IPN-u, do którego słowo wstępne napisał sam Prezes Kurtyka, pt. "Wojna 1939 - 1945 - Straty osobowe oraz ofiary represji pod dwiema okupacjami".

    Z tej lektury, której opracowanie poprzedziły badania naukowe na niespotykaną dotąd skalę, wynika że w czasie wojny zginęło ok. 5,8 milionów obywateli polskich, z czego około połowa to żydzi. Wobec tego, rdzennych Polaków zginęło podczas tego konfliktu ok. 3 milionów.

    Komu zależy na zaniżaniu polskich ofiar wojny do 1,6 milina i w jakim celu?
  • @rumpelsiltskin 14:02:51
    "Po co wyważać otwarte drzwi? Wystarczy zapoznać się z opracowaniem IPN-u, do którego słowo wstępne napisał sam Prezes Kurtyka"

    Jak IPN napisze, że Ziemia jest płaska to Pan uwierzy?

    "Komu zależy na zaniżaniu polskich ofiar wojny do 1,6 milina i w jakim celu?"

    Tu nie chodzi na czym komu zależy, ale jak było naprawdę. Ale lepiej aby ofiar było jak najmniej.
  • @rumpelsiltskin 14:02:51
    Szkoda, że IPN utrzymywany z pieniędzy publicznych oferuje dostęp jedynie za kasę zamiast podać te wszystkie ważne informacje za darmo w formie elektronicznej.

    https://ipn.gov.pl/pl/publikacje/ksiazki/12600,Polska-19391945-Straty-osobowe-i-ofiary-represji-pod-dwiema-okupacjami.html

    "Polska 1939–1945. Straty osobowe i ofiary represji pod dwiema okupacjami

    Polska 1939–1945. Straty osobowe i ofiary represji pod dwiema okupacjami, pod red. Tomasza Szaroty i Wojciecha Materskiego, Warszawa 2009, 353 s."

    " Komu zależy na zaniżaniu polskich ofiar wojny do 1,6 milina i w jakim celu?"

    A Ty byś chciał żeby Polaków zginęło jak najwięcej? Kim jesteś?
  • @Pedant 14:17:43
    Najlepiej wszystko zanegować i dalej robić ludziom wodę z mózgu. Napisałem, ze słowo wstępne napisał Kurtyka, więc publikacja ukazała się, gdy jeszcze instytucja ta działała zdecydowanie inaczej niż obecnie (rok 2009).

    Badania były bardzo szerokie, wzięła w nich udział elita polskich historyków i naukowców oraz zwykli ludzie. To właśnie wtedy TVP apelowała do telewidzów o nadsyłanie wszystkich prywatnych świadectw, które potem wzięto także pod uwagę.

    Nikt nigdy nie zbadał lepiej tej sprawy.

    Nota bene, zgodnie z informacjami zamieszczonymi w tym dokumencie (bo tak należy tę publikację traktować) Niemcy odpowiadają za śmierć 5,5 milionów, a Sowieci ok. 300 tys.
  • @kowalskijan584 14:23:05
    "A Ty byś chciał żeby Polaków zginęło jak najwięcej? Kim jesteś?"

    Co za przewrotna "logika", żeby nie nazwać Iście talmudyczna.

    Dezinformujesz, a potem denerwujesz się, że ktoś cię obnażył?
  • @rumpelsiltskin 14:25:29
    "Nota bene, zgodnie z informacjami zamieszczonymi w tym dokumencie (bo tak należy tę publikację traktować) Niemcy odpowiadają za śmierć 5,5 milionów, a Sowieci ok. 300 tys."

    To żaden argument, nie chodzi o targowanie się, nota bene. Do IPN, które jest skrajnie upolityczniony i do Pana Kurtyki (też nie słynącego z obiektywizmu) mam takie samo zaufanie jak do zepsutego zegara - dwa razy na dobę pokazuje trafny czas.
  • @rumpelsiltskin 14:27:05
    "Co za przewrotna "logika", żeby nie nazwać Iście talmudyczna."

    Nie lubi Pan Żydów, i zapewnie uważa, że w Polsce nie ma antysemityzmu? Logika nietalmudyczna, tylko przekupki z targowiska.
  • @Pedant 14:44:37
    A kim ty jesteś, że negujesz Kurtykę i całe grono wybitnych polskich naukowców, którzy się pod tą publikacją podpisali? O tysiącach Polaków, którzy odpowiedzieli wtedy na apel IPN-u, łącznie ze mną, nawet nie wspomnę.

    Nadczłowiek, przedstawiciel narodu wybranego, czy jeszcze jakiś inny super ktoś?
  • @Pedant 14:46:10
    "Nie lubi Pan Żydów"

    Następny "logiczny" wniosek. Ja żydów ani nie lubię, ani nie nie lubię, mam do nich stosunek obojętny. A "logika talmudyczna" to jest pewien zwrot opisujący absurdalną logikę, który można traktować podobnie jak powiedzenie "hiobowa wieść" o tragicznej informacji.
  • @rumpelsiltskin 14:48:38
    "A kim ty jesteś, że negujesz Kurtykę i całe grono wybitnych polskich naukowców ... tysiącach Polaków, którzy odpowiedzieli wtedy na apel IPN-u, łącznie ze mną"

    Ha, ha, ha. Rozśmieszył mnie Pan. Dziękuję.

    Prawdy się nie ustanawia upolitycznionymi, suto opłacanymi instytutami, i tysiącami kibiców co odpowiadają na ich apele. Ale można zastraszyć i zakneblować, nie raz w historii to się udało.

    Dedykuję Panu wiersz Majakowskiego:

    Sło­wa na­sze, na­wet co waż­niej­sze sło­wo
    ście­ra się w uży­ciu, jak ubiór, co spar­ciał.
    Chcę, by za­ja­śnia­ło na nowo
    naj­do­stoj­niej­sze ze słów - par­tia.

    Jed­nost­ka! Co komu po niej?!
    Jed­nost­ki gło­sik cień­szy od pi­sku.
    Do kogo doj­dzie? - le­d­wie do żony!
    I to, je­że­li po­chy­li się bli­sko.

    Par­tia - to gło­sów je­den po­ryw -
    zbi­ty z bez­li­ku ci­chych i cien­kich,
    pę­ka­ją od nich wro­gów za­po­ry,
    jak w huku ar­mat w uszach bę­ben­ki.
    Źle czło­wie­ko­wi, kie­dy sam jest.
    Bia­da sa­me­mu, nic nie zwo­ju­je -
    byle dry­blas w pól go prze­ła­mie,
    i na­wet słab­si, ale we dwo­je.

    A gdy się w par­tię zej­dzie­my w wal­ce -
    to pad­nij, wro­gu, leż i pa­mię­taj.
    Par­tia - to ręka mi­lio­no­pal­ca,
    w jed­ną miaż­dżą­cą pięść za­ci­śnię­ta.

    Jed­nost­ka - ze­rem, jed­nost­ka - bzdu­rą,
    sama - nie ru­szy pię­cio­ca­lo­wej kło­dy,
    choć­by i wiel­ką była fi­gu­rą,
    cóż do­pie­ro pod­nieść dom pię­cio­pię­tro­wy.
    Par­tia - to bar­ki mi­lio­nów lu­dzi
    cia­sno do sie­bie przy­par­tych -
    po­dźwi­gniem gma­chy, do nie­ba pod­rzu­cim,
    na­piąw­szy mię­śnie i od­dech w par­tii.

    [...]
  • @Pedant 15:03:49
    "Ha, ha, ha. Rozśmieszył mnie Pan. Dziękuję."

    Po czym poznać głupiego? Po śmiechu jego. (Przysłowie)
  • ------- wyliczanka nie zgadza się !
    --------- zabrakło mi w tej ładnej, składnej wyliczance Panów dyskutantów , Obywateli mojego miasta , mowa tu o ! mniejszej połowie pięciotysięcznego miasteczka na ZIEMIACH ODZYSKANYCH. Wszyscy oni nosili imiona , nazwiska polskie , chodzili do kościoła , stanowili tzw elitę miasteczka . Owa elita nie pracowała tak jak większość jej mieszkańców , elita jak sama nazwa wskazuje nie parała się robotą a pracą.
    Kiedy i jak ?? owa elita już w drugiej połowie wojny , przekraczając wraz z Armią Czerwoną granicę Polski stawała się Polakami ?. Tacy Polacy zasiedlili Dolny i Górny Śląsk , woj . zielonogórskie itd.W każdym mieście i na wsi owa elita zajmowała najpiękniejsze mieszkania , wille i oczywiście etaty / co by zarobić a nie narobić się / . Do roboty na rzecz lokalnej społeczności oczywiście predysponowani byli Słowianie.
    Kilka lat temu ktoś opisał sytuację w jego rodzinie , trzej bracia ich matki zaginęli w czasie wojny , kobieta poszukiwała ich na każdy możliwy sposób , nigdzie nie figurowali jako zmarli a znalezć ich się nie dawało. Synowie matki dorośli i postanowili odszukać braci matki , znalezli ich ŻADEN JEDNAK NIE BYŁ JEJ BRATEM , chociaż papiery mieli jak najbardziej prawdziwe.
    ----- Zewsząd z zawieruchy wojennej powracali Polacy , nikt ich nie mógł zweryfikować - bo niby , kto miał to zrobić ??. A tych , którym kler katolicki ratował życie dając świadectwa chrztu i imiona , nazwiska jak najbardziej polskie. Zostali wliczeni do tych 6 mln ofiar czy nie ??.
  • @ Autor
    Muszę przyznać, że oficjalne statystyki na temat liczby ofiar IIWŚ łyknąłem kiedyś jak pelikan rybę.
    Nie wiem na ile Twoje obliczenia są prawdziwe, ale za samo podejście dałem 5*

    A prawdę warto znać, bo o ile "agresją Rosji" wali się nas po łbach każdego dnia z małpim wprost okrucieństwem, to o szkopach jakoś cicho-sza...
    To jest zastanawiające.
    Ukłony
  • @rumpelsiltskin 15:08:12
    "Po czym poznać głupiego? Po śmiechu jego. (Przysłowie)"

    Nie tylko głupi się śmieją, a i ci nie zawsze głupio... ;-)

    Pozdro!
  • @Kmieć 18:47:17
    "(Ja wiem Stalin 20 milionów rozstrzelał, kurwa!)."

    A jakieś źródło tej informacji?
    Stalin wydał też polecenie likwidacji Trockiego i Bandery.
    Miał do "ogarnięcia" najazd szkopów wraz z sojusznikami, "rewolucjonistów"/bolszewików wiadomych nacji i problemy gospodarcze na dokładkę. I to nie jest obrona Stalina, tylko próba naświetlenia problemu, który tu jest jednak wątkiem pobocznym.

    A główny wątek to ustalenie liczby ofiar narodowości polskiej podczas IIWŚ, a nie osobiste podjazdy do komentujących.

    Sprawa jest o tyle ważna, że statystykami można manipulować na dwie strony, a próba dotarcia do prawdy nie musi być manipulacją. Od właściwego ustalenia liczby ofiar mogą zależeć przyszłe stosunki między krajami i wysokość ewentualnych odszkodowań (to bardziej uwaga ogólna).

    Ukłony
  • @Jasiek 19:49:51
    @Kmieć 18:47:17
    "(Ja wiem Stalin 20 milionów rozstrzelał, kurwa!)."
    A jakieś źródło tej informacji?"

    Antykomunistyczna propaganda.
  • @Jasiek 19:34:06
    Właśnie, jakoś brak tu na Neonie niemcofobów a od rusofobów aź się roi.

    6 lat krwawej NIEMIECKIEJ okupacji i terroru, biologicznego niszczenia Polaków, niewolniczej pracy i 3 rzeszy i łapanek na ulicach POLSKICH miast i rostrzeliwanie ludności cywilnej pod murami kamienic
    100 Polaków za 1 szkopa, oraz pacyfijacje wiosek i mordy na ludności wiejskiej, gwałty kobiet, palenie domów oraz grabież dobytku.

    To na te tenaty cisza sza, aaaleeee ataki na obecną Rosję to dla rusofobów dziś jest chleb powszedni. Bez ataków na Rosję to dla nich jest to dzień stracony.

    Pozdr. I szacunek :)
  • @Kmieć 20:05:35
    "Ironizowałem.
    Wszak cały miłujący wolność (do bezkarnych geszeftów) świat wie, że większość strat w Armii Czerwonej podczas II WŚ to efekt zbrodniczych działań Stalina..."

    Ciekawe, że najbardziej przeciwni tej antyrosyjskiej narracji są Niemcy. Powód jest jeszcze ciekawszy - otóż boja się panicznie odrodzenia nazizmu.
  • @Kmieć 20:05:35
    "Wszak cały miłujący wolność (do bezkarnych geszeftów) świat wie, że większość strat w Armii Czerwonej podczas II WŚ to efekt zbrodniczych działań Stalina..."

    Myślę, że najważniejsze zawarł Pan w nawiasie.

    Pozdro!
  • @Monaco 19:55:38
    "Właśnie, jakoś brak tu na Neonie niemcofobów a od rusofobów aź się roi."

    Szkopy mają media, wpływy w USA (pokłosie "Spinacza") i na Ukrainie.
    Pro-banderowski PiS też jest pewnie w dużej części pod ich wpływem albo przynajmniej skuteczną inspiracją.
    Już częściej nawet w tych bardziej obiektywnych i niezależnych mediach pisze/mówi się o wpływach syjonistów niż niemców.
    A oni nie rezygnują - nawet jak się przyjaźnią to w wrogi sposób ;-(

    Ukłony
  • @Jasiek 20:20:27
    @Kmieć 20:05:35
    "Myślę, że najważniejsze zawarł Pan w nawiasie."

    Żydzi wolą narrację rosyjską, dlatego budują pomniki Armii Czerwonej w Izraelu. Niemcy też wolą, bo niemiecka narracja jest nastawiona na potępianie nazizmu.

    Podkopanie narracji rosyjskiej może oznaczać otwarcie drogi dla militaryzmu i rehabilitacji propagandy Trzeciej Rzeszy. Jest to egzystencjalne zagrożenie dla naszych zachodnich sąsiadów.
  • @Jasiek 19:35:59
    "Nie tylko głupi się śmieją, a i ci nie zawsze głupio... ;-)"

    Co, polskie przysłowie uwiera, że i do tego potrzebna "interpretacja"? Sens przysłów polega na tym, że nie należy ich Polakowi tłumaczyć z polskiego na nasze. Zwłaszcza, że nie wiadomo do końca, jakie to wasze jest.
  • @Jasiek 19:34:06
    "Nie wiem na ile Twoje obliczenia są prawdziwe, ale za samo podejście dałem 5*"

    Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. (Przysłowie)

    Dezinformacja polega na tym, że do 90% prawdziwej informacji dodaje się 10% (a nawet mniej) fałszywej. I nie chodzi o te 90%, a o przemycenie do obiegu właśnie tych 10% fałszerstw. Żeby ewentualna ofiara manipulacji mogła stwierdzić, że w zasadzie ten czy ów pisze prawdę, a tylko niekiedy się z nią mija...
  • @rumpelsiltskin 21:04:02
    "I nie chodzi o te 90%, a o przemycenie do obiegu właśnie tych 10% fałszerstw."

    Dobra, to gdzie Szanowny Autor popełnił fałszerstwo?
  • @rumpelsiltskin 20:57:33
    "Co, polskie przysłowie uwiera, że i do tego potrzebna "interpretacja"?"

    Ja nie interpretuję. Zwracam Ci uwagę, że nie tylko głupi się śmieją.
    Za trudne do ogarnięcia?

    Mam zatem pomocne porzekadło: "Śmiech to zdrowie" :-)


    "Sens przysłów polega na tym, że nie należy ich Polakowi tłumaczyć z polskiego na nasze."

    A jak trafisz na tłuka, który nie rozumie znaczenia prostego zdania?
  • @Jasiek 21:18:53
    "Dobra, to gdzie Szanowny Autor popełnił fałszerstwo?"

    Odp.:
    "(...) że Polska w wyniku II wojny światowej straciła
    około 1,6 mln Polaków (...)"

    Kwota zaniżona mniej więcej o połowę. Jeżeli przyjąć, że Polska domaga się od Niemiec reparacji w kwocie ok. 1000 mld, to według Autora może oczekiwać co najwyżej połowy tej sumy...

    I po to się to robi, tę dezinformację...
  • @Jasiek 21:23:15
    "A jak trafisz na tłuka, który nie rozumie znaczenia prostego zdania?"

    Sens naszych przysłów rozumieją wszyscy Polacy, nawet "tłuki". Tłumaczyć trzeba obcym... Masz niskie mniemanie o Polakach.
  • @rumpelsiltskin 21:26:51
    "No i trzeba założyć, że dane z 1931 r. i z 1946 r. są rzetelne.

    Dużo tych założeń. Ale z braku laku ... jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma."

    Autor przedstawił konkretne wyliczenia i podał info, że dane mogą nie być ścisłe.

    Zamiast zarzucać dezinformację lepiej jakbyś podał gdzie tkwi błąd w wyliczeniach.
  • @rumpelsiltskin 21:29:36
    "Sens naszych przysłów rozumieją wszyscy Polacy, nawet "tłuki"."

    No właśnie zauważyłem, że masz problem.
    Czy Twoim zdaniem tylko głupcy się śmieją?
  • @Jasiek 21:37:25
    "Dużo tych założeń. Ale z braku laku ... jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma."

    Kolejna nieprawda. Abstrahuję od danych spoza lat wojny, bo tego do końca nie wie nikt i nigdy nie pozna, ale lata wojny zostały dość dobrze zbadane i podałem nawet źródło tych informacji (wydawnictwo IPN: "Polska 1939 - 1945. Straty osobowe i ofiary represji pod dwiema okupacjami").

    Szanowny autor niniejszego postu, mimo że potraktował temat szerzej niż tylko lata wojny, to i tak mu wyszło połowę mniej polskich ofiar niż polskim badaczom skupionym li tylko na okresie II WŚ.
  • @Jasiek 21:39:22
    "No właśnie zauważyłem, że masz problem."

    A jednak to ty nie rozumiesz tego przysłowia. Nie chodzi w nim o to, czy się w ogóle śmieją, tylko w jaki sposób i z czego... Śmiech mądrego i głupca to nie jest ten sam śmiech.

    Kim ty jesteś?
  • @rumpelsiltskin 21:45:33
    "Śmiech mądrego i głupca to nie jest ten sam śmiech."

    I co? Zaczynasz interpretować przysłowie, przecząc sam sobie?
  • @rumpelsiltskin 21:42:56
    "Abstrahuję od danych spoza lat wojny, bo tego do końca nie wie nikt i nigdy nie pozna, ale lata wojny zostały dość dobrze zbadane"

    Moim zdaniem trzeba być niespełna rozumu, żeby pisać takie rzeczy.
    Do tej pory nie udało się ustalić z całą pewnością przebiegu kampanii wrześniowej, początkowo ilość ofiar obozu w Oświęcimiu ustalano na 6mln... teraz zjechano do miliona z hakiem...

    https://www.youtube.com/watch?v=l4PRTQThsA8

    Kończę na dziś.
  • @rumpelsiltskin 21:04:02
    "Dezinformacja polega na tym, że do 90% prawdziwej informacji dodaje się 10% (a nawet mniej) fałszywej. I nie chodzi o te 90%, a o przemycenie do obiegu właśnie tych 10% fałszerstw. Żeby ewentualna ofiara manipulacji mogła stwierdzić, że w zasadzie ten czy ów pisze prawdę, a tylko niekiedy się z nią mija..."

    Jak masz poroblem z czytaniem ze zrozumieniem to się doucz.

    Wszędzie, gdzie była możliwość wskazałem słabe punkty czyli swoje wątpliwości.
    Post z definicji, jest do dyskutowania.

    Masz lepsze dane? Masz lepsze wyliczenia? No to dawaj je na publikę.

    Widać musisz być jakimś humanistą bo o używaniu matematyki czy statystyki masz zerowe pojęcie.
  • @Jasiek 22:11:51
    "Moim zdaniem trzeba być niespełna rozumu, żeby pisać takie rzeczy."

    Dobrze to ująłeś, twoim zdaniem. Jednak masz zasadnicze braki merytoryczne, więc... Wiem, że krowa nie zmienia poglądów.
  • @kowalskijan584 22:24:53
    "Wszędzie, gdzie była możliwość wskazałem słabe punkty czyli swoje wątpliwości."

    Problem z twoją wypowiedzią polega na tym, że słaba jest całość.
  • @Jasiek 22:07:08
    "Zaczynasz interpretować przysłowie, przecząc sam sobie?"

    Nie, tłumaczę obcemu, Polakowi bym nie śmiał.
  • @kowalskijan584 22:24:53
    "Masz lepsze dane? Masz lepsze wyliczenia? No to dawaj je na publikę."

    On woli robić podjazdy osobiste i stepować przysłowiami...


    Pozdro!
  • @rumpelsiltskin 23:37:53
    "Nie, tłumaczę obcemu, Polakowi bym nie śmiał."

    Napisz jeszcze, że jestem z Marsa ;-P
  • @rumpelsiltskin 21:26:51
    "Kwota zaniżona mniej więcej o połowę. Jeżeli przyjąć, że Polska domaga się od Niemiec reparacji w kwocie ok. 1000 mld, to według Autora może oczekiwać co najwyżej połowy tej sumy...

    I po to się to robi, tę dezinformację..."

    Dezinformacja?
    Przecież wskazałem wątpliwości swoje i poprosiłem o lepsze opracowania.

    Od zakończenia wojny nikt Polakom nie zapłacił uczciwych reparacji i nikt nigdy nie zapłaci bo Polska to słaby kraj.

    Jedyna pociecha w tym, że zginęło mniej Polaków niż głoszą oficjalne media. Co świadczy, że jesteśmy sprytni i myślący skoro potrafiliśmy przetrwać pod dwoma najbardziej totalitarnymi systemami tamtych czasów.

    P.S.PiS rządzi 5 lat, ile razy upomniał się o godne zadośćuczynienie dla Polaków za II wojnę?
    Od Niemiec, Rosji, Anglii i Francji (za zdradę w 1939 r. i teherańską)?
  • @kowalskijan584 09:59:03
    ------- a ! ja tu widzę cwaną podmianę Narodu. Zabitych , zamordowanych Słowian podmieniono na , nie Słowian z polskimi nazwiskami , ślady pochodzenia zatarto , a teraz jak widać , legitymizuje się ich . Słowiańskie ofiary mają NIGDY NIE ISTNIEĆ !.
  • @ninanonimowa 10:49:19
    "------- a ! ja tu widzę cwaną podmianę Narodu. Zabitych , zamordowanych Słowian podmieniono na , nie Słowian z polskimi nazwiskami (...)"

    Też mam takie podejrzenia, że wielu nie-Polaków zadeklarowała się po wojnie jako Polacy przez co tak naprawdę, straty prawdziwych Polaków mogą być znacząco wyższe.

    Nie wiem jednak jak tą liczbę niby-Polaków oszacować. Czy było to kilkanaście, kilkadziesiąt, kilkaset tysięcy (a może nawet miliony)?
  • @kowalskijan584 11:07:31
    ------ jeżeli przyjąć, że w pięciotyś. miasteczku mieszkało ok trzy , trzy i pół tyś Słowian, to kim była reszta mieszkańców ?. Sprawdzić kto ? zamieszkiwał Wille , piękne mieszkania, w dzielnicach willowych , kto ? tworzył administrację miasta, wsi ,kto sprzedawał w sklepach , kto był na stanowiskach w Bibliotekach , Domach Kultury, Kinie , Spółdzielniach , Zakładach Pracy, Ośrodkach Zdrowia , Sądzie , Milicji /KOMENDAŃCI itp, itd , gdzie pracowała rodzina tzw, miejscowej elity ........... i ? prawda sama się objawi.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31